Gwiazdy młodego pokolenia

Niedawno trafiłam na blog http://samegwiazdy.warszawa.pl/ Poczytałam sobie i dosłownie poleciłam przyjaciółce. Konkretnie to nazwa bloga mnie zainteresowała Same Gwiazdy. Jak dla mnie większość z tych sław „dzisiejszego pokolenia” nie są żadnymi gwiazdami. Niby jak można kogoś okrzyknąć gwiazdą po jednej cienkiej roli w jakimś podrzędnym filmie czy co gorsza po nagraniu jakiejś żałosnej piosenki? Takie rozważenia mnie złapały po nazwie tego bloga, chociaż on sam w sobie był przyciągający.

 

 

To gwiazda czy nie

Znajoma poleciła mi blog http://gwiazdytv.warszawa.pl twierdząc, że ciekawie i sensownie tam piszą. Zajrzałam bez wątpienia, no bo czemu nie? Wyłącznie tak po prawdzie, to te gwiazdy okrzyknięte przez ludzi gwiazdami czy tak naprawdę nimi są? Moim zdaniem, by być gwiazdą to trzeba coś potrafić, a nie tylko zyskać w taki czy inny metodę sławę. Niewątpliwie w obecnych czasach wręcz najgorsze „wypowiedzi czy zachowania” się sprzedają, ze względu na wszechobecność globalnej sieci Internet. Ale czy taka gwiazda istotnie nią jest?

 

Kto górą?

Niedawno tak rozmawiając ze przyjaciółmi padło pytanie telewizja czy globalną sieć Internet. Odpowiedź była omal jednogłośna, wygrał globalną sieć, ze względu na większe sposobów niż daje sama telewizja. Moje zdanie akurat jest takie, że i jedno i drugie, gdyż sam jestem maniakiem telewizyjnym, a internet to tak do poduchy uwielbiam sobie przejrzeć. No, niemniej jednak w końcu prawie każdy lubi co innego i o gustach się nie dyskutuje. Czytuje w necie blogi odnośnie filmów, czy powiązanych z nimi tematyką i tutaj spokojnie mogę polecić http://tvinternet.warszawa.pl

 

 

Gwiazdy dla fanów

Uwielbiam na bieżąco śledzić życie moich ulubionych sław. Wiem, że nie wszystkie gwiazdy chętnie pozują paparazzi czy udzielają wywiadów, jednak ja nie chodzę za nimi jedynie o nich czytam. Na blogu http://internettv.warszawa.pl/ piszą w tym momencie na ten temat. Fakt jest taki, choćby moim zdaniem, że osoby publiczne, jak w tej chwili aktorzy, wokaliści czy kobiety i mężczyźni show biznesu/działalności/przedsiębiorstwa, powinni być też trochę dla fanów. Na szczęście tych nieśmiałych nie posiada wcale tak dużo, a cała reszta pogodziła się z tym, że to także część ich pracy.

 

 

Link i przyjemne wspomnienia

Z przyjaciółmi posiadamy tak, że jak któryś z nas znajdzie coś niebanalnego w Internecie to przesyła to reszcie. Ostatnimi czasy od przyjaciółki dostałam odnośnik do bloga http://trzebaobejrzec.warszawa.pl/ konkretnie do wpisu dotyczącego słynnych pociągów w filmach. Przejrzałam, bo bez powodu nie otrzymałam tego linka. Prezentacja zaczyna się od zeszłego wieku, a kończy na filmie z Johnny’m Depp’em, który razem nawet miałyśmy przyjemność oglądać. I pewnie dlatego podesłała mi adres, bo pamiętam, że śmiałyśmy się jak oszalałe na tej produkcji. Dobrze było sobie przypomnieć, zarówno film jak również rozrywkowy wieczór.

 

Trzeba czytać

Wyobraźcie sobie, że mam taki schemat, że cały czas coś czytam. Z racji powszechności internetu jest to łatwe, bo nawet poza domem nie mam z tym wielkiego kłopotu. Czytam na przystankach, w tramwajach czy nawet w kolejkach w warzywniaku. Uwielbiam to i prawie każdy co mnie zna wie, że dzięki temu mam za każdym razem coś do powiedzenia i to na każdy zagadnienie. Niedawno zaczytuję się w blogach i tu mogę jednego polecić http://zajrzyj.bydgoszcz.pl Może dopiero startuje, ale jest tam boski przepis na lody śmietankowo-waniliowe.

 

 

Trochę więcej ambicji

Przeglądając globalną sieć w większości przypadków trafia się na blogi każdej jak również różnej tematyki. Ostatnio bardzo często trafiają mi się długie, nudne i niekoniecznie ciekawe. Jednym z nielicznych wyjątków był blog www.przegladamy.warszawa.pl pomimo, że startują z produkcją wpisów, ale już było chociażby niebanalnie jak na większości. Dlatego jako czytelnik apeluję do wszystkich moderatorów blogów każdego ludzkiego gustu – nie zanudzajcie, bo odjechać można. Zdarza się, że wystarczy trochę więcej ambicji i zaangażowania, ażeby z chęcią wracać do takiego bloga.

 

Ukochana Warszawa

Widziałam w necie www.przegladaniec.warszawa.pl . Oczywiście zajrzałam, gdyż moja natura nie dała ażeby mi żyć jak bym tego nie zrobiła. Uwielbiam czytać blogi, a dotyczące Warszawy to prawdopodobnie najbardziej. Mieszkam w tym mieście od urodzenia, a jeszcze wszystkiego nie zwiedziłam, nie zajrzałam do jej najdalszych kątów. Dzień w dzień dzieje się tu tule, że nie wiadomo w którą stronę obecnie ruszyć. A dodatkowo znam masę znakomitych osób i w Warszawie zwyczajnie nie można się nudzić. Czytajcie blogi i ruszajcie tam gdzie Was nogi poniosą.

 

 

Ja i moi znajomi

Jak www.wartozajrzec.warszawa.pl to prawdopodobnie warto zajrzeć. Zajrzałam i poczytałam sobie kilka wręcz godnych polecenia wpisów. Powysyłałam odnośniki znajomym i również nie narzekali na jakość wpisów. Tak sobie w chwili obecnej lubimy robić w swoim gronie, jak znajdziemy coś ciekawego to przesyłamy to sobie dalej. Ze stuprocentową pewnością później jak się widzimy to dyskusje zazwyczaj nie mają końca. A z racji tego, że wszyscy mieszkamy w Warszawie to już tym bardziej znawców jest co nie miara. Kończąc, każdemu polecam czytanie właściwych blogów i grona do dyskusji nad nimi.

 

Jak to było z wynalezieniem prądu elektrycznego?

 

Prąd elektryczny to uporządkowany ruch ładunków elektrycznych.
Wymianę ładunku elektrycznego, czyli prąd elektryczny, zaobserwował po raz 1szy około 1663 roku, niemiecki uczony Otto von Guericke. Zauważył on, że ciało obojętne połączone struną metalową z ciałem naładowanym, zyskuje ładunek elektryczny.
Badania S. Graya doprowadziły w 1734 roku do stwierdzenia, że najlepszymi (spośród wówczas znanych) przewodnikami elektryczności są metale. Sam prąd elektryczny jako zjawisko nie był natomiast w tych czasach badany.
Generatory elektrostatyczne pozwalały wprawdzie wytwarzać relatywnie wysokie napięcie, jednakże prądy jakie uzyskiwano, zostały nieprawdopodobnie słabe i krótkotrwałe.
Przełomowe znaczenie dla badań, miało wynalezienie ogniwa galwanicznego przez włoskiego fizyka Alessandro Volta w 1800 roku. Uczony ten zbudował również pierwszą baterię takich ogniw, nazwaną stosem Volty.
Doświadczenia z prądem elektrycznym doprowadziły wkrótce do odkrycia zjawiska indukcji elektromagnetycznej (Faraday – 1831 rok), co z kolei podsunęło koncepcja wynalazku prądnicy.
Pierwszą prądnicę wirującą prądu zmiennego, skonstruował już w 1832 roku Francuz Hippolyte Pixii.
W 1866 roku inżynier niemiecki Werner Siemens wynalazł prądnicę samowzbudną tzw. dynamomaszynę, a w 1870 roku pracujący w Paryżu Belg Zénobe Gramme zbudował pierwszą prądnicę prądu stałego, tzw. dynamo.
Chociaż prąd elektryczny pod koniec XIX wieku był już dość szeroko wykorzystywany, to nie myślano jeszcze o upowszechnieniu energii elektrycznej na skalę masową. Potrzebę dostarczania prądu elektrycznego większej liczbie odbiorców stworzył wynalazek praktycznej żarówki elektrycznej. Jej wynalazca Thomas A. Edison, był zarazem założycielem pierwszej publicznej elektrowni zbudowanej w Nowym Jorku w Usa.
Uruchomiona przez niego w 1882 roku elektrownia, miała 6 prądnic prądu stałego, z których każda poruszana była silnikiem parowym o mocy 125 KM. Ta pierwsza elektrownia miejska zasilała prądem o napięciu 110 V sieć elektryczną, do której włączono 7200 żarówek.
Pierwsza duża elektrownia prądu zmiennego powstała w 1885 roku w Depford pod Londynem.
W 1891 roku zbudowano pierwszą elektrownię wodną w pobliżu Portland w stanie Oregon (St. Zjednoczone).
Pierwsza elektrownia atomowa została uruchomiona w 1954 roku w Obnińsku koło Kaługi (ZSRR)

Prąd elektryczny to uporządkowany ruch ładunków elektrycznych.

Obieg ładunku elektrycznego, czyli prąd elektryczny, zaobserwował po raz 1-szy mniej więcej 1663 roku, niemiecki uczony Otto von Guericke. Zauważył on, że ciało obojętne połączone struną metalową z ciałem naładowanym, zyskuje ładunek elektryczny.

Badania S. Graya doprowadziły w 1734 roku do stwierdzenia, że najlepszymi (spośród wówczas znanych) przewodnikami elektryczności są metale. Sam prąd elektryczny jako zjawisko nie był natomiast w tych czasach badany.

Generatory elektrostatyczne pozwalały wprawdzie wytwarzać stosunkowo wysokie napięcie, natomiast prądy jakie uzyskiwano, zostały bajecznie słabe i krótkotrwałe.

Przełomowe znaczenie dla badań, miało wynalezienie ogniwa galwanicznego poprzez włoskiego fizyka Alessandro Volta w 1800 roku. Uczony ten zbudował także pierwszą baterię takich ogniw, nazwaną stosem Volty.

Doświadczenia z prądem elektrycznym doprowadziły wkrótce do odkrycia zjawiska indukcji elektromagnetycznej (Faraday – 1831 rok), co z kolei podsunęło koncepcja wynalazku prądnicy.

Pierwszą prądnicę wirującą prądu zmiennego, skonstruował już w 1832 roku Francuz Hippolyte Pixii.

W 1866 roku inżynier niemiecki Werner Siemens wynalazł prądnicę samowzbudną tzw. dynamomaszynę, a w 1870 roku pracujący w Paryżu Belg Zénobe Gramme zbudował pierwszą prądnicę prądu stałego, tzw. dynamo.

Chociaż prąd elektryczny pod koniec XIX wieku był już dość szeroko użyty, to nie myślano jeszcze o upowszechnieniu energii elektrycznej na skalę masową. Potrzebę dostarczania prądu elektrycznego większej liczbie odbiorców stworzył wynalazek praktycznej żarówki elektrycznej. Jej wynalazca Thomas A. Edison, był zarazem założycielem pierwszej publicznej elektrowni zbudowanej w Nowym Jorku w Usa.

Uruchomiona przez niego w 1882 roku elektrownia, miała 6 prądnic prądu stałego, z których każda poruszana była silnikiem parowym o mocy 125 KM. Ta pierwsza elektrownia miejska zasilała prądem o napięciu 110 V sieć elektryczną, do której włączono 7200 żarówek.

Pierwsza duża elektrownia prądu zmiennego powstała w 1885 roku w Depford pod Londynem.

W 1891 roku zbudowano pierwszą elektrownię wodną w pobliżu Portland w stanie Oregon (St. Zjednoczone).

Pierwsza elektrownia atomowa została uruchomiona w 1954 roku w Obnińsku koło Kaługi (ZSRR)